Który z chłopców, będąc w wieku szkolnym (chociaż niektórym zdarza się to nawet po osiągnięciu pełnoletności i teoretycznej dojrzałości), nie poświęcał swojego wolnego czasu na wyścigi samochodowe? W dobie, kiedy Internet i komputery stały się osiągalne dla mas, a nie tylko dla szkół, każdy pewnie chłopiec miał na swoim komputerze dostęp do przynajmniej jednej gry wyścigowej. Najbardziej ulubione były wtedy symulatory jazdy, ponieważ dzięki nim można było poczuć, jakby faktycznie siedziało się za kierownicą pojazdu i go prowadziło. Czasem nawet zainteresowanie tą formą rozrywki wykazywały dziewczynki. Nie ma w tym nic dziwnego – w końcu także kobiety robią prawo jazdy, dzisiaj nawet cieszy się to większym zainteresowaniem kobiet niż kilkanaście lat temu.

Przygotowując się do zdania prawy jazdy, podczas pobierania u instruktorów lekcji nauki jazdy samochodem osobowym, można na własnej skórze doświadczyć różnych sytuacji na drodze. Właśnie o to w tym chodzi. Sama teoria nie wystarczy, aby zostać dobrym kierowcą. Potrzeba doświadczenia, potrzeba poznać różne kryzysowe sytuacje na drodze, aby w momentach krytycznych potrafić samodzielnie sobie z nimi poradzić. Dzięki temu nie będzie możliwości, aby stać się zagrożeniem dla innych użytkowników dróg. I czy można w tym miejscu skreślić doświadczenie dzieciństwa? Wiele godzin spędzonych na wyścigach samochodowych, za kierownicą, mimo że nie na serio, wyrabia jakieś nawyki bezpiecznego poruszania się. Czasami też wyrabia i te niebezpieczne nawyki, ale tego można się oduczyć.

Przygotowując się do tego, aby zostać kierowcą ciężarówki, powinniśmy nie tylko przejść specjalny kurs nauki jazdy i ćwiczyć bezpośrednio na ciężarówkach. Warto jest samemu zainteresować się możliwościami, które oferuje chociażby Internet i znaleźć symulator ciężarówki. Dzięki niemu poćwiczymy jazdę w warunkach, o które trudno na drogach podczas trwania kursu nauki. Jazda ciężarówką albo autobusem różni się od prowadzenia samochodu osobowego. Różnica istnieje przede wszystkim w gabarytach tych maszyn – co daje się odczuć podczas skręcania, cofania, parkowania i temu podobnych.

Będąc rodzicami, nie zabraniajmy swoim dzieciom zabaw, dzięki którym będą doświadczać przeżyć, będących zalążkami przyszłego zachowania na drogach. Każdy mężczyzna ma w sobie coś z dziecka, a każdy chłopiec przygotowuje się do roli prawdziwego mężczyzny, dlatego dla niego możliwość zaznajamiania się z tym, co go czeka, jest cenna. Podobnie rzecz ma się z dziewczynkami, chociaż ich podejście do sprawy jest trochę mniej stereotypowe.